Jak rozpoznać czy telemarketer jest uczciwy?

Data dodania: 07.11.2016


Telemarketingiem zajmują się specjaliści, którzy doskonale znają różne techniki sprzedaży i manipulacji. Mają opinię nachalnych, upartych, a rozmowy z nimi trudno zakończyć. Jednak zdarzają się „perełki”, gdy naprawdę dzwoni operator naszej sieci lub osoba odpowiedzialna za nasz abonament telewizyjny. Oferty składane przez telefon niekiedy mogą okazać się opłacalne, lecz w jaki sposób można to ocenić, jeśli nie wiemy, kto dzwonił – uczciwy telemarketer czy oszust?

Kiedyś telemarketerzy mogli bez ograniczeń wykorzystywać dobrą wolę i naiwność swoich rozmówców. Odkąd obowiązuje ustawa regulująca nowe warunki zawarcia umowy, klient jest w nieco korzystniejszej sytuacji. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów czuwa nad przestrzeganiem prawa, by wyeliminować jak największą liczbę naciągaczy. Teraz, by umowa była legalna, telemarketerzy muszą przestrzegać kilku zasad. Przede wszystkim na początku rozmowy muszą się przedstawić i poinformować, w jakim celu dzwonią. Dotychczas telemarketer nie musiał jasno oświadczać, że chciałby zawrzeć umowę lub sprzedać konkretny produkt, obecnie taka rozmowa w świetle prawa nie może mieć miejsca.

Jeśli klient da się przekonać, umowa zawarta telefonicznie nie jest jeszcze obowiązująca. Telemarketer ma obowiązek przesłać swojemu rozmówcy całą treść umowy na papierze lub trwałym nośniku, np. w dokumencie PDF przesłanym na maila. Dopiero gdy klient podpisze dostarczony dokument lub odeśle wiadomość zwrotną, że zgadza się na warunki umowy, wchodzi ona w życie. Korzyścią dla klienta jest wydłużony czas odstąpienia od umowy bez podania powodu – dotychczas było to 10 dni, obecnie jest 14. Dodatkowym elementem, który utrudnia życie telemarketerom, jest obowiązek przedstawienia rozmówcy 21 informacji o prawach konsumenta – choć przepis ten jest różnie interpretowany i czasem klient może dostać o nich informacje po raz pierwszy wraz z umową.

Należy wystrzegać się osób, które zmuszają do podjęcia decyzji w pośpiechu. Profesjonalne firmy wiedzą, że klient potrzebuje czasu do namysłu i bez problemu zgodzą się na wysłanie umowy czy opisu produktu na maila. Jeśli oferta jest rzeczywiście atrakcyjna, firma wie, że klient i tak się na nią zdecyduje. Natomiast na natychmiastowej decyzji zależy zawsze tym, którzy mają coś do ukrycia i boją się, że ich klienci po przeczytaniu umowy mogliby się rozmyślić.

Jeśli dzwoniący nie przedstawił powyższych wymagań, mamy prawo podejrzewać, że nie jest to legalnie działająca firma, a oszuści. W takich wypadkach warto zgłaszać takie numery na strony typu kogo-to-numer.pl, gdzie internauci wzajemnie ostrzegają się przed złodziejami z telemarketingu.